Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modlitwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Modlitwa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 października 2010

Powrót do Pana

Ostatnimi czasy jak widzicie (po braku postów) przechodziłem ciężki czas. Aby definitywnie wrócić na stare tory, musiałem się przyznać do pewnego grzechu. Mianowicie diabeł swoimi podstępnymi sztuczkami przekonał mnie do tego, iż nieczytanie codziennie biblii oraz niepostępowanie według Bożych norm przez jeden lub dwa dni nie spowoduje nic strasznego. Otóż spowodowało. Po dwóch dniach zrobiły się dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach zaczęła się pustynia, a tam była już tylko totalna pustka. A z pustego jak mówi powiedzenie, nawet Salomon nie naleje (choć Jezus by mógł)
Próbowałem szukać substytutów. Czytanie chrześcijańskiej literatury, uczęszczanie na nabożeństwa, grupy domowe, spotkania modlitewne to wciąż za mało.... Bóg pragnie z nami relacji. Pragnie nas napełniać swoim słowem jako duchowym pokarmem. Bez jedzenia nawet najbardziej szczytne cele nie zostaną osiągnięte z braku sił.
Okazuje się, że nawet regularna i szczera modlitwa to za mało, gdyż bez trzymającej nas w ryzach objawionej przez słowo Prawdy możemy łatwo dać się zwieść i modlić się "nie w tą stronę co trzeba i nie o to, co trzeba".
"A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie [...] Nie bądźcie do nich podobni" - Mat 6:7-8

Najlepszym sposobem modlitwy jest modlitwa bezpośrednio biblią, bo gdy modlisz się o to, co jest napisane w słowie Bożym, masz 100% pewności, że jest to Boża wola. Ale o tym innym razem.
Im dalej od Pana tym bardziej sytuacją wydawała się beznadziejna. Im dłużej trwał okres nieczytania słowa, tym trudniej było się do niego zabrać i tym większa pustka rodziła się w moim sercu, a przez to słabła też moja obrona przed kłamstwami wroga. Jemu zależało, abym trwał w tym stanie i abym słabł coraz bardziej.
"Gdyż mój lud popełnił dwojakie zło: Mnie, źródło wód żywych, opuścili, a wykopali sobie cysterny, cysterny dziurawe, które wody zatrzymać nie mogą." - Jer 2:13
Kiedy człowiek słabnie, zaczyna szukać pomocy, a wtedy diabeł podsuwa mu duplikaty i bożki takie jak TV czy gry komputerowe (albo jeszcze gorsze rzeczy) Zamiast szukać lekarstwa i pocieszenia u Ojca szukamy na śmietnikach niczym syn marnotrawny karmiący się omłocinami w świńskim chlewie zamiast najwykwintniejszym pokarmem w domu swojego bogatego Ojca. (patrz Łk 15:16)
Kiedy jest się pustym, ciężko jest cokolwiek zrobić. Znikają wszelkie duchowe dary (po prostu nie mają paliwa do działania), znika wszelka duchowa mądrość i rozeznanie słowa Bożego. Nasz duchowy miecz jest tępy i wyszczerbiony (patrz post Boża Zbroja) tak więc nasza zdolność do duchowej walki jest znikoma. Diabeł odnosi zwycięstwo. Zostaliśmy wyeliminowani jako zagrożenie, gdyż staliśmy się bezużyteczni jako słudzy dla Pana.
Najgorsze jest to, że w takim stanie w celu ratowania swojej opinii w oczach innych ludzi często udajemy, że wciąż nasze dary działają i próbujemy działać na własną rękę. Niestety to się Bogu bardzo nie podoba. Kiedy nie ma Boga z nami (albo mówiąc ściślej, gdy nie jesteśmy go pełni, bo On zawsze jest przy nas dzięki wstawiennictwu Jezusa) to wszystko, co będziemy chcieli osiągnąć (nawet jeśli będą to rzeczy, które Bóg początkowo chciał dla nas) będzie skazane na porażkę, gdyż wróg z łatwością nas pokona, gdy tylko ruszymy się o milimetr. A piszę to niestety z własnego doświadczenia :(
W 4Moj 14:39-45 czytamy o podobnej historii gdzie Izraelici, którzy zgrzeszyli, bojąc się wejść do ziemi obiecanej, gdy już zostali upomnieni i miał rozpocząć się okres ich kary, chcieli własnymi siłami jeszcze odwrócić sytuację i jakby cofnąć czas robiąc to, o co prosił ich Bóg. Niestety wtedy już było za późno. Ich szansa minęła. Próbując działać sami (bez napełnienia Duchem Świętym) ponieśli druzgocącą klęskę! (pomimo iż robili to, co Bóg początkowo dla nich zaplanował)

Tak więc pamiętajcie: Trwajcie przy Bogu bez względu na wszystko. Trwajcie w modlitwie i trwajcie w słowie.
"Kto mówi: Znam go, a przykazań jego nie zachowuje, kłamcą jest i prawdy w nim nie ma. Lecz kto zachowuje Słowo jego, w tym prawdziwie dopełniła się miłość Boża. Po tym poznajemy, że w nim jesteśmy" - 1J 2:4-5

czwartek, 26 sierpnia 2010

Modlitwy Apostolskie

Ostatnio pisałem o starotestamentowej modlitwie Jabesa. Dziś zaprezentuje wam czternaście modlitw z nowego testamentu które fundacja 24/7 zebrała i używa ich do na swoich spotkaniach. Najpierw jednak krótka rozgrzewka o celu fundacji:

"Gdyż mój dom będzie zwany domem modlitwy dla wszystkich ludów" - Iz 53:7b

"Czy już czas dla was na to, abyście mieszkali w domach wykładanych tafelkami, podczas gdy dom Pana leży w gruzach?" - Ag 1:4

"Ze względu na Syjon nie będę milczał i ze względu na Jeruzalem nie spocznę, dopóki nie wzejdzie jak jasność jego sprawiedliwość i nie zapłonie jego zbawienie jak pochodnia [...] Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem stróżów: przez cały dzień i przez całą noc, nigdy nie umilkną. Wy, którzy wyznajecie Pana, nie milczcie! I nie dajcie mu spokoju, dopóki nie odbuduje Jeruzalemu i dopóki nie uczyni go sławnym na ziemi!" - Iz 62:1,6-7

O objawienie Jezusa i naszego przeznaczenia w nim

1. "Nie przestaję dziękować za was i wspominać was w modlitwach moich, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego, i oświecił oczy serca waszego, abyście wiedzieli, jaka jest nadzieja, do której was powołał, i jakie bogactwo chwały jest udziałem świętych w dziedzictwie jego, i jak nadzwyczajna jest wielkość mocy Jego wobec nas, którzy wierzymy dzięki działaniu przemożnej siły jego" - Ef 1:16-19

Aby Bóg uwolnił swoją moc i utwierdził nas abyśmy zrozumieli miłość Jezusa

2. "Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię, by sprawił według bogactwa chwały swojej, żebyście byli przez Ducha jego mocą utwierdzeni w wewnętrznym człowieku, żeby Chrystus przez wiarę zamieszkał w sercach waszych, a wy, wkorzenieni i ugruntowani w miłości, zdołali pojąć ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość i długość, i wysokość, i głębokość, i mogli poznać miłość Chrystusową, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali wypełnieni całkowicie pełnią Bożą." - Ef 3:14-19

O wylanie Bożej miłości, która sprawi w nas mądrość i rozeznawanie w prawości

3. "I o to modlę się, aby miłość wasza coraz bardziej obfitowała w poznanie i wszelkie doznanie, abyście umieli odróżniać to, co słuszne, od tego, co niesłuszne, abyście byli czyści i bez nagany na dzień Chrystusowy, pełni owocu sprawiedliwości przez Jezusa Chrystusa, ku chwale i czci Boga" - Flp 1:9-11

O poznanie woli Bożej, wydawanie owców w służbie oraz wzmocnienie przez bliskość z Bogiem

4. "Dlatego i my od tego dnia, kiedy to usłyszeliśmy, nie przestajemy się za was modlić i prosić, abyście doszli do pełnego poznania woli jego we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście postępowali w sposób godny Pana ku zupełnemu jego upodobaniu, wydając owoc w każdym dobrym uczynku i wzrastając w poznawaniu Boga, utwierdzeni wszelką mocą według potęgi chwały jego ku wszelkiej cierpliwości i wytrwałości, z radością dziękując Ojcu, który was zdolnymi uczynił do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości" - Kol 1:9-12

O jedność kościołów

5. "A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa, abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto przyjmujcie jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga" - Rz 15:5-7

O Zbawienie Izraela

6. "Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu Izraela" - Rz 10:1

O wylanie darów Ducha, aby kościół był utwierdzony w Chrystusie i doskonały we wszytskim

7. "Dziękuję Bogu zawsze za was, za łaskę Bożą, która wam jest dana w Chrystusie Jezusie, i żeście w nim ubogaceni zostali we wszystko, we wszelkie słowo i wszelkie poznanie, ponieważ świadectwo o Chrystusie zostało utwierdzone w was, tak iż nie brak wam żadnego daru łaski, wam, którzy oczekujecie objawienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, który też utwierdzi was aż do końca, tak iż będziecie bez nagany w dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa"- 1Kor 1:4-8

O napełnienie kościoła miłością Bożą która utwierdzi nas w świętości przed Bogiem

8. "A sam Bóg i Ojciec nasz, i Pan nasz Jezus Chrystus, niechaj utoruje naszą drogę do was! Was zaś niech Pan napełni obficie miłością do siebie nawzajem i do wszystkich, miłością, jaką i my dla was żywimy, aby serca wasze były utwierdzone, bez nagany, w świątobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ze wszystkimi jego świętymi. " - 1Tes 3:11-12

Abyśmy byli przygotowani i gotowi aby wejść w pełnię Bożego przeznaczenia

9. "W tej myśli też modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uznał was za godnych powołania i w mocy doprowadził do końca wszystkie wasze dobre zamierzenia i dzieła wiary, aby imię Pana naszego Jezusa Chrystusa było uwielbione w was, a wy w nim, według łaski Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa" - 2Tes 1:11-12

Aby Słowo Boże wzrastało miedzy nami w mocy Ducha Świętego

10. "Na ostatek, bracia, módlcie się za nas, aby Słowo Pańskie krzewiło się i rozsławiało wszędzie, podobnie jak u was, i abyśmy byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych; albowiem wiara nie jest rzeczą wszystkich. A wierny jest Pan, który was utwierdzi i strzec będzie od złego. Co zaś do was, to mamy ufność w Panu, że to, co wam rozkazujemy, czynicie i czynić będziecie. Pan zaś niech kieruje serca wasze ku miłości Bożej i ku cierpliwości Chrystusowe" - 2Tes 3:1-5

O moc i odwagę przez Ducha Świętego oraz uwolnienie znaków i cudów podczas głoszenia

11. "A teraz, Panie, spójrz na pogróżki ich i dozwól sługom twoim, aby głosili z całą odwagą Słowo twoje, gdy Ty wyciągasz rękę, aby uzdrawiać i aby się działy znaki i cuda przez imię świętego Syna twego, Jezusa. A gdy skończyli modlitwę, zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani, i napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i głosili z odwagą Słowo Boże" - Dz 4:29-31

O wytrwałość w modlitwie i otwarte drzwi do głoszenia Słowa

12. "W modlitwie bądźcie wytrwali i czujni z dziękczynieniem, a módlcie się zarazem i za nas, aby Bóg otworzył nam drzwi dla Słowa w celu głoszenia tajemnicy Chrystusowej, z powodu której też jestem więźniem, abym ją obwieścił, jak powinienem" - Kol 4:2-4

Abyśmy obfitowali w miłość i byli utwierdzeni w świętości

13. "Was zaś niech Pan napełni obficie miłością do siebie nawzajem i do wszystkich, miłością, jaką i my dla was żywimy, aby serca wasze były utwierdzone, bez nagany, w świątobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ze wszystkimi jego świętymi" - 1Tes 3:12-13

O wylanie Ducha Świętego i ponadnaturalne Boże działanie w całym pokoleniu

14. "I stanie się w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało i prorokować będą synowie wasi i córki wasze, i młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy wasi śnić będą sny; Nawet i na sługi moje i służebnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego i prorokować będą" - Dz 2:17-18

Więcej o fundacji 24/7, co robią i jak działają znajdziecie w poście Harfiarze w wyłomie!

wtorek, 24 sierpnia 2010

O modlitwie

Jak nietrudno dostrzec dość spora ilość moich postów jest o modlitwie (Zobacz m.in. post Harfiarze w wyłomie) Być może wynika to z faktu iż działam aktywnie w służbie modlitwy jako młodszy lider, a może dla tego iż modlitwa jest tym czego w życiu zagubionych uczniów Chrystusa brakuje najbardziej.

"A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom [...] Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie" - Mat 6:6

"Albowiem gdzie są dwaj lub trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośród nich" - Mat 18:20

Modlitwa jest bardzo szerokim tematem i zapewne zajmie mi jeszcze wiele lat zgłębienie jej tajemnic jednak chciałem się już dziś podzielić z wami kilkoma spostrzeżeniami. Po pierwsze z powyższego wersetu widać, iż Jezus zachęcał do modlitwy 1:1 z Bogiem tzn sam na sam. Drugi natomiast tłumaczy dlaczego kiedy modlimy się grupie jest nam łatwiej.

Szczera modlitwa to stawanie przed Bogiem. Ale stawać przed nim można z wielu powodów. Można przychodzić do niego po to aby załatwić z nim jakąś sprawę jak w urzędzie. Można przyjść do niego jak do sklepu z listą zakupów. Można przyjść do niego z przymusu lub z własnej woli. Można przyjść do niego patrząc mu w twarz lub w podłogę mamrocząc nieśmiało coś pod nosem. Można przyjść do niego skarżyć się i biadolić o swoich wielkich problemach, umniejszając tym samym Jego wielkość (Zobacz post Jak wielki jest Bóg?)

W kazaniach Leonarda Ravenhill'a przeczytałem takie zdanie: "Wiele naszych modlitw przypomina chłopca, który dzwoni do drzwi, a potem ucieka, zanim drzwi się otworzą." O jakże prawdziwe jest to zdanie. Gdy przeczytałem je po raz pierwszy, naprawdę miałem ochotę założyć na siebie wór pokutny, posypać głowę popiołem i zacząć przepraszać Boga.

Myślę, że podstawowym powodem dla którego powinniśmy przychodzić do Boga jest potrzeba relacji z nim na zasadzie Dziecko-Rodzic. W poście Godność Dziedzica pisałem iż możemy prosić Pana o zaspokojenie naszych ziemskich potrzeb jednak podstawą powinna być chęć oglądania jego twarzy i tylko tyle! Tylko tak, patrząc w jego oczy, możemy dostrzec prawdziwą głębie jego miłości i troski o nas. Tylko tak możemy upodabniać się do niego dostrzegając głębie jego duszy patrząc mu prosto w oczy. Dlaczego tak rzadko patrzymy się Bogu prosto w oczy ? Dlaczego tak rzadko przychodzimy do ojca na kolana ? Boimy się potępienia ?


"Wtedy rzekł Jezus: I Ja cię nie potępiam: Idź i odtąd już nie grzesz" - J 8:11

"Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie" - Rz 8:1



Przychodząc do Boga musimy dać mu czas aby nas przemienił. Musimy wytrwać ten czas i przełamać wszelki wstyd i duchowy trud, a gdy to zrobimy okaże się, że modlitwa to nie męka lecz sama przyjemność :) Nie bądźmy jak ten chłopiec przed drzwiami który czai się nieśmiało chcąc i nie chcąc jednocześnie. Przychodzenie do Boga to nie podryw ani nie supermarket. Musimy stanąć, zawołać do niego i.... wytrwać, czekając na jego rękę która nas przemienia.

"Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was" - Jk 4:8a

Kiedy ja spróbowałem niedawno, po raz pierwszy w życiu, spojrzeć Bogu w twarz bez lęku, ale z pokorą, wtedy doświadczyłem czegoś co mogę przyrównać do wlewania światła do mojego ciała. Coś we mnie robiło wszystko aby tylko usunąć się z pod strumienia tej miłości, ale przemogłem to i poczułem się tak jak nigdy wcześniej. Poczułem nie tylko rękę Boga na sobie, ale i jego cały majestat i osobę, nie tylko wokół siebie, ale i w sobie. To było niesamowite, wręcz nie do opisania uczucie.

W modlitwie ważne są dwie rzeczy: Pierwsza: Pamiętaj kim jesteś grzeszniku! Im bardziej jesteś pewny siebie i budujesz swoją wartość na tym kim jesteś w swoich lub cudzych oczach, tym mniej się modlisz bo po co ci Boża moc skoro sam jesteś taki wspaniały i mocny. Jeśli jednak nie masz fałszywego poczucia mocy swoich własnych rąk i rozumu, to musisz się modlić bo co innego ci pozostało !

"Bóg wybrał to, co jest niczym, aby to, co jest czymś, unicestwić, aby żaden człowiek nie chełpił się przed obliczem Bożym" - 1Kor 1:28-29

"Jezus musi wzrastać, ja zaś stawać się mniejszym" - J 3:30
"[Król Dawid o sobie] Biedak wołał, a Pan słuchał i wybawił go z wszystkich ucisków jego" - Ps 34:7
"Albowiem kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny" - 2Kor 12:10

Druga: W modlitwie nie chodzi o szantażowanie Boga. Dawid modlił się i pościł o łaskę dla swojego syna, którego Pan ugodził jako kara za zabicie Uriasza, przez 10 dni, ale potem przestał. Nie zachował się jak małe płaczące dziecko które żąda od swojego rodzica spełnienia swojej zachcianki lecz w dostojeństwie poczucia swojej wartości poprosił Boga o swoją sprawę, okazując Panu jak bardzo mu na tym zależy, a gdy spostrzegł, iż wola Pana jest niezłomna w tym temacie uwielbił go za jego decyzje i pokornie przeszedł do porządku dziennego zapominając o całej sprawie. (Patrz 2Sam 12:15-23)

Anna modliła się długo i namiętnie w płaczu i upokorzeniu ledwo ruszając ustami, a jednak Pan usłyszał jej modlitwę i przemienił ją. Dosłownie uczynił jej łono płodnym (Patrz 1Sam 1:10-19) Anna nie tylko okazała iż naprawdę jej zależy (wylewając swoją duszę przed Panem), ale także jak czytamy w 12 wersecie, modliła się długo! To nie była jednozdaniowa modlitwa przed posiłkiem, ani pięciozdaniowa modlitwa przed snem. To była wielogodzinna modlitwa, a nawet, jak wynika z głębszego kontekstu, wieloletnia !

Jezus spędzał ogromne ilość czasu na rozmowach z Ojcem. Jemu nigdy się to nie nudziło, ani nie było dla niego męczące. Wszystkie ważne ruchy poprzedzał długotrwałymi modlitwami o czym zaświadcza ewangelista Łukasz. Choć Jezus jest dla nas najlepszych przykładem to nie tylko On spędzał całe godziny na modlitwie. Robili to też inni bohaterowie biblijni Np:

"Pozdrawia was Epafras, który pochodzi spośród was, sługa Chrystusa Jezusa, który nieustannie toczy za was bój w modlitwach, abyście byli doskonali i trwali we wszystkim, co jest wolą Bożą"
Kol 4:12

Epafras miał dar modlitwy wstawienniczej. Ja również go mam. Objawia się on m.in. tym, że po prostu dostaje, niby zlecenie, imię i nazwisko osoby za którą mam się modlić i robię to bezustannie, prawie bez wysiłku. Ta osoba sama staje mi przed oczyma 24/dobę. Mam kilka takich osób aktualnie, a jedną z nich był mój znajomy z grupy domowej Paweł Zajkowski. Modliłem się za niego w taki sposób przez 7 miesięcy. A na trzy dni przed zakończeniem jego egzaminu, o który się właśnie modliłem, duch święty pobudził mnie wręcz do zaprzestania jedzenia i ogłoszenie postu (kto wie jak wyglądam domyśla się, że 3 dni bez jedzenia to dla mnie naprawdę mega wysiłek) i wiecie co... Paweł jako jeden z nielicznych zdał swój egzamin i to na bardzo dobre oceny pomimo, iż jak sam twierdzi, nawet ci którzy uczyli się do tego egzaminu od wielu lat, nie zaliczyli. Kiedy to usłyszałem nie miałem wątpliwości, że Pan wysłuchał moich (i nie tylko) modlitw.

Inne świadectwo: Pewien misjonarz Raymond Edmond z Wheaton College podczas jednej ze swoich wypraw do Urugwaju ciężko zachorował. Był umierający i właściwie przygotowano mu już grób. Kiedy wszyscy stracili nadzieje on nagle wstał i poprosił żonę, aby mu przyniosła ubranie. Nikt nie wiedział, co się stało! Wiele lat później, gdy w Bostonie ponownie opowiadał o tym wydarzeniu, pewna starsza pani wstała i trzymając stary notatnik, zapytała: "Kiedy to się wydarzyło? Która godzina była w Urugwaju i w Bostonie?" Gdy odpowiedział jej zmarszczona twarz zajaśniała. Wskazując na swoją książkę, powiedziała: "Tutaj to mam. O godz. 2 w nocy Bóg powiedział do mnie, abym wstała i modliła się, ponieważ szatan chce zabić Raymonda Edmonda w Urugwaju". I ona zrobiła to.

"Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego" - Jk 5:16b (Zobacz post Potęga Modlitwy)

"Powiedział im też Jezus podobieństwo o tym, że powinni zawsze się modlić i nie ustawać" - Łk 18:1

A jak się modlić? Przykład macie w poście Modlitwa Jabesa oraz Modlitwy Apostolskie. Przede wszystkim jednak poddajcie się w tej sprawie temu do kogo te modlitwy ślecie tzn Bogu Najwyższemu.

"Duch Święty wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach"- Rz 8:26

"Nie troszczcie się naprzód o to, co macie mówić, ale mówcie to, co wam będzie dane w owej godzinie, albowiem nie wy jesteście tymi, którzy mówią, lecz Duch Święty" - Mk 13:11

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Modlitwa Jabesa - Bruce Wilkinson

Ostatnio byłem zajęty pisaniem streszczenia małej 98 stronicowej książki A5 autorstwa Bruca Wilkinson'a o tytule "Modlitwa Jabesa" Streszczenie to znajdziecie w zakładce powyżej o tym samym tytule. Autor w swojej książce przedstawia głębsze spojrzenie na tą modlitwę która parafrazuje w taki sposób:
  • Ojcze, Ojcze! Proszę, błogosław mi! Błogosławi mi najhojniej jak potrafisz! Z całych swoich sił!
  • Proszę cię Panie weź wszystko co powierzyłeś mojej trosce i powiększ, abym mógł dotykać więcej osób dla twojej chwały. Panie, pozwól mi czynić więcej dla ciebie.
  • Proszę, pomóż mi abym sobie z tym błogosławieństwem poradził i abym zawsze pamiętał, że mam je od ciebie!
  • Ojcze, proszę, bądź ze mną, ponieważ nie potrafię sam! To wyzwanie jest dla mnie za duże!
  • Nie mam siły walczyć z pokusami, proszę trzymaj je z dala ode mnie
  • Panie, zachowaj mnie od bólu i zmartwienia, jakie przynosi grzech. Otocz mnie Twoją nadprzyrodzoną barierą chroniącą przed niebezpieczeństwami, których nie dostrzegam, oraz tymi, co do których sądzę, że mogę ryzykować, opierając się na moim doświadczeniu (pysze i beztrosce).
  • Chroń mnie Ojcze swoją mocą! Prowadź mnie z dala od wszystkiego co nie pochodzi od ciebie"
  • Panie zakończ czasy prześladowania, smutku i samotności w moim życiu. Daj nowe życie i nowe imię!

Módl się codziennie tą krótką modlitwą Jabesa i zgłębiaj jej moc. Sama wiedza o wolności nie uwolni cię tak samo jak wiedza o modlitwie nie przyniesie ci błogosławieństwa jeśli nie będziesz jej praktykował. Jeśli codziennie będziesz się tak modlić twoje życie radykalnie się zmieni. Nadejdzie taki dzień i będzie się powtarzał w kolejnych latach życia, gdy Boże miłosierdzie poruszy cię tak bardzo, że aż łzy popłyną po twojej twarzy. Bruce Wilkinson i ja także jesteśmy żywym przykładem Świadectwo Bruca możecie znaleźć w jego książce moje (znacznie skrócone) przedstawia się następująco:

Kiedy zacząłem się modlić modlitwą Jabesa praktycznie od razu Bóg ukazał mi jak dużo czasu i środków marnuje w swoim życiu, a po prostu nie miałem odwagi i mocy tego zmienić. Po dwóch tygodniach Bóg doprowadził mnie do sytuacji w której podjąłem największą i najradykalniejszą decyzję swojego życia którą odkładam już od 5 lat (to dłużej niż jestem nawrócony) prawie że z dnia na dzień wprowadziłem się z patologicznego domu i zdałem na Boże prowadzenie (To czego w tedy doświadczyłem opisałem w poście Krzyż wolności) Bóg szybko zorganizował mi tymczasowe lokum w oczekiwaniu na wielką łaskę posiadania własnego mieszkania które lada dzień otrzymam (naprawdę!) Poszerzanie granic przejawia się też w wielu rzeczach których nigdy wcześniej bym nie zrobił a są one dobre jak chociażby spontaniczny wyjazd do innego miasta gdzie Bóg niesamowicie zadziałał we mnie jak i przeze mnie. To jest dopiero początek, ale już widzę jak żeglarz z bocianiego gniazda zbliżające się cuda i moc, a wszystko to tylko dzięki jednej codziennej modlitwie którą z dnia na dzień poznaje wciąż na nowo!

środa, 14 lipca 2010

Modlitwa Jabesa

Ten post powstał jako chronologicznie pierwszy podczas mojej podroży w modlitwę Jabesa. Więcej odkryć opisałem na całej stronie poświęconej tej modlitwie oraz w jej streszczeniu w postaci posta Modlitwa Jabesa - Bruce Wilkinson

"A Jabes wołał do Boga Izraela tymi słowy:

Obyś mi prawdziwie błogosławił i poszerzył moje granice, Oby ręka twoja była ze mną i obyś zachował mnie od złego, aby mnie ból nie dotknął.

I Bóg spełnił jego prośbę" - 1Krn 4:10

Zastanawiające dlaczego Bóg podczas tabelarycznego wypisywania nazwisk rodowych Izraela zatrzymał się na Jabesie, aby pokazać nam jego modlitwę. Wielu mężów Bożych modliło się na swoje sposoby, a nie dowiadujemy się szczegółów (choć często tak) Modlitwa Jabesa jest jednak szczególna i dlatego Bóg zadbał oto aby przetrwała do naszych czasów dając przykład tego co jest tak bardzo potrzebne:

DOMAGANIE SIĘ PRAWDZIWEGO BŁOGOSŁAWIEŃSTWA

"Proś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo I krańce świata w posiadanie." - Ps 2:8

Bóg wiele razy w swoim piśmie zapewnia nas, że chce nas błogosławić pod warunkiem, że my chcemy być błogosławieni! Niestety pod wpływem szatańskich działań dzisiejszy kościół Boży jest okradziony z dostojeństwa dziedzica, a króluje ascetyzm i przekonanie o niezmywalnej grzeszności i nie zasługiwania na Boża łaskę. Takie podejście powstrzymuje nas od proszenia! Dla Ojca który z wytęsknieniem czeka, aż jego dzieci zaczną prosić o jego obecność i prezenty to musi być bardzo bolesne. Dlatego właśnie Bóg wywyższył Jabesa który tak otwarcie domagał się zwiększenia strumienia łaski Ojca na niego. Bóg przyznał się do takiej prośby!

Czy chcesz być błogosławiony? Czy jesteś gotowy naciskać Boga, aby dał ci to, o co go prosisz ? Bóg jest gotowy! On czeka tylko na ciebie (Zobacz Mk 1:40-41; 1Krl 3:5)

"Jakub zaś pozostał sam. I mocował się z nim pewien mąż aż do wzejścia zorzy. A gdy widział, że go nie przemoże, rzekł: Puść mnie, bo już wzeszła zorza. Ale on odpowiedział: Nie puszczę cię, dopóki mi nie pobłogosławisz. Wtedy rzekł do niego: Jakie jest imię twoje? I odpowiedział: Jakub. Wtedy rzekł: Nie będziesz już nazywał się Jakub, lecz Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś." - 1Moj 32:24-28

A jeśli już prosisz Pana, że wszystkich swoich sił, a obietnica nie spełnia się przeczytaj post: A co jeśli się nie spełnia? Polecam też post Dawida Wilkersona: Domaganie się mocy Chrystusa


DOMAGANIE SIĘ
POSZERZENIA GRANIC

"Potem usłyszałem głos Pana, który rzekł: Kogo poślę? I kto tam pójdzie? Tedy odpowiedziałem: Oto jestem, poślij mnie!" - Iz 6:8

"Każde miejsce, na którym wasza stopa stanie, dam wam [...] Tylko bądź mocny i bardzo mężny, aby ściśle czynić wszystko według zakonu, jak ci Mojżesz, mój sługa, nakazał [według słów moich]" - Joz 1:3
"I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną" - 1Moj 1:28

Innymi słowy: "Dam wam ziemie i poszerzę teren waszych wpływów jeśli będziecie się słuchali moich przykazań." Nawiązując do poprzedniego wątku Bóg chce abyśmy upominali się o tą ziemie którą Bóg nam obiecał (Patrz 2Moj:13:5)

Jabes nie modlił się jednak tylko o ziemię, ale o rozszerzenie jego granic i horyzontów, o zmniejszenie jego słabości tak fizycznych jak i psychicznych!

Przykładem prośby o poszerzenie granic jest np proszenie Boga o nową pracę, albo otwarcie jakiś drzwi do środowiska, gdzie jeszcze nikt wcześniej nie głosił ewangelii. Poszerzeniem granic fizycznych jest np dodanie siły, aby móc wygrać w zawodach sportowych i tak zwrócić na siebie uwagę nowych ludzi. Poszerzaniem granic psychicznych jest np prośba o złamanie naszego strachu. Poszerzenia tzw. strefy komfortu, abyśmy odważyli się iść do miejsc gdzie wcześniej baliśmy się iść lub abyśmy odważyli się zrobić rzeczy których baliśmy się zrobić np wyrazić swoje skrywane uczucia do ukochanej osoby.

Wszystko to jest dobre, a Bóg chce dla nas dobrych rzeczy:

"Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajduje, a kto kołacze, temu otworzą. Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o chleb, da mu kamień? Albo, gdy go będzie prosił o rybę, da mu węża? Jeśli tedy wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą." - Mat 7:8-11

Jabes domagał się chleba "I Bóg spełnił jego prośbę" (1Krn 4:10b)

niedziela, 9 maja 2010

Harfiarze w wyłomie!

Ostatnio pisałem o tym co Bóg zrobił dla nas i jak wielka jest jego dobroć. Dzisiaj chciałbym podzielić się z wami propozycją co my możemy zrobić dla niego, a mówiąc konkretniej chciałbym podzielić się ideą IHOP oraz rodzącej się jego polskiej komórki. Na wstępie zachęcam do wysłuchania tego kazania(30 min) które w bardzo konkretny i przystępny sposób przedstawia potrzebę i cel wstawienników i modlicieli za Polskę. (BARDZO ZACHĘCAM!) Aby się nie powtarzać proponuje, aby każdy samodzielnie osłuchał tego celu.
W IHOP byłem osobiście (patrz post IHOP wita Polaków) jest tam uprawiany styl modlitwy zwany "Harfa i Kadziło" mający swoje korzenie w wersetach:

"Niech wznosi się ku tobie modlitwa moja jak kadzidło, A podniesienie rąk moich jak ofiara wieczorna!" - Ps 141:2

"...a gdy ją wziął, upadły przed Barankiem cztery postacie i dwudziestu czterech starców, a każdy z nich miał harfę i złotą czaszę pełną wonności; są to modlitwy świętych" - Obj 5:8
"I usłyszałem głos z nieba jakby szum wielu wód i jakby łoskot potężnego grzmotu; a głos, który usłyszałem, brzmiał jak dźwięki harfiarzy, grających na swoich harfach." - Obj 14:2
"I widziałem jakby morze szkliste zmieszane z ogniem, i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad zwierzęciem i jego posągiem, i nad liczbą imienia jego; ci stali nad morzem szklistym, trzymając harfy Boże." - Obj 15:2

Styl ten polega na odczytywaniu modlitw zawartych w biblii np Modlitwy Apostolskie przeplecionych spontanicznymi wstawkami jak kogo duch prowadzi. Także pieśni uwielbieniowe są inne, co możecie porównać w poniższych filmach:



O tym jak modlą się w IHOP możecie zobaczyć i posłuchać w poście przedwyborcze wsparcie.

W Polsce próby stworzenia domu 24 godzinnej modlitwy podjęła się fundacja 24/7 gdzie na Videoblogu możecie zobaczyć jak działają i jak walczą. Ja zaprezentuje inny film z pieśnią która bardzo poruszyła moje serce i sprawiła, że chcę dołączyć do powołanych świętych z harfą i kadzidłem, którzy stoją na murach oblężonego miasta i wołają do tego który jest naszym jedynym wybawcą.

Bo jeśli chcesz poznać Boga, to nie zrobisz tego lepiej jak modlitwą!



I pamiętajcie: "Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego" - Jk 5:16b

wtorek, 20 kwietnia 2010

Potęga Modlitwy

"Jeżeli ktoś widzi, że brat jego popełnia grzech, lecz nie śmiertelny, niech się modli, a Bóg da mu żywot" - 1J 5:16

Czy dostrzegacie niesamowitą potęgę jaka płynie z tej obietnicy? Bóg obiecuje dać żywot tym o których się modlimy. Pomyślcie jak dużo osób wokół was na dzień dzisiejszy pójdzie do piekła? W skrajnej interpretacji powyższego wersetu to może być i nasza wina (Sprawdź Ez 33:8-9). Powiedźmy jednak, że ja nie będę wyciągał aż tak daleko idącej interpretacji. Ja bowiem widzę w tym zachętę. Pomyślcie, Bóg nie każe nam iść na kolanach do Jerozolimy niosąc na plecach wór złota o wadzie człowieka którego pragniemy uratować od zatracenia. On prosi jedynie o modlitwę za niego. Czy to aż tak dużo?

"Wyznawajcie tedy grzechy jedni drugim i módlcie się jedni za drugich, abyście byli uzdrowieni. Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego." Jk 5:16

Wasza modlitwa może dużo. Więcej niż myślicie!

Więcej o modlitwie w poście O modlitwie (Zaskakujące prawda? :>)