wtorek, 7 listopada 2017

Kim jest Jezus ?

"Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał uczniów swoich, mówiąc: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?   

 A oni rzekli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków.

On im mówi: A wy za kogo mnie uważacie?" -  Mt 16:14-15

Gdy narodziłem się na nowo i miałem dziecięce poznanie Jezusa mogłem powiedzieć tylko kilka teologicznych frazesów, których znajomość nie jest tożsama z ich zrozumieniem takich jak to że:


  • Jezus jest Bogiem, PANEM i zbawicielem świata (J 4:42),
  • Jezus jest moim osobistym zbawicielem przez którego mam dostęp do Ojca (Ef 2:18),
  • Jezus jest przyjacielem i starszym bratem (J 15:14),
  • Jezus jest "Drogą, Prawdą i Życiem" (J 14:6),
  • Jezus jest wcielonym Słowem Boga (J 1:16), 
  • Jezus jest pierworodnym wszelkiego stworzenia i obrazem samego Boga (Kol 1:15)
  • Jezus jest filarem który podtrzymuje WSZYSTKO swoją mocą (Hbr 1:3) 
  • Jezus jest JEDYNYM pośrednikiem miedzy nami a Bogiem (1Tym 2:5)
Dzisiaj po 8 latach poznawania Jezusa ciągle na nowo mogę powiedzieć także że:
  • Jezus jest pełen łaski i który wybacza KAŻDY grzech oraz czyni sprawiedliwym nawet grzeszników (J 1:14, Rz 8:30),
  • Jezus jest Pantokratorem - władcą wszystkiego i należy mu się szacunek (Obj 1:8), 
  • Jezus jest jak muskularny gladiator, który gromi siły ciemności, które mnie wiążą i atakują,
  • Jezus jest obrońcą, który zawsze jest ze mną i nigdy nie jestem sam nawet w ciemnej ulicy z bandziorami,
  • Jezus jest hojny i obdarza tu i teraz darami (bogactwem i mocą) każdego kto się do niego przyznaje przed ludźmi, którzy go nie nawiedzą, oraz tych którzy są mu posłuszni ponad własny egoizm i wygodę,
  • Jezus jest gwarantem bezpiecznej przyszłości w czasach, które jej nie dają,
  • Jezus jest cierpliwy i czeka spokojnie, aż ludzie przyjdą do niego nawet wtedy gdy diabeł zagarnia rękawami ludzie dla siebie,
  • Jezus jest mądrzejszy niż my i to on wie lepiej jak powinna działać rodzina, małżeństwo, finanse, kościół i wszystko to co (on) stworzył i zaplanował aby było i działało,
  • Jezus jest głową kościoła, który jest jego ciałem i który wykonuje w jego miejsce misje pojednania ludzi z Bogiem na ziemi oraz misje "niszczenia dzieł diabła", a także nauczania o prawdzie aż do czasu aż Jezus przyjdzie ponownie ! (Kol 1:18, 1J 3:8, 2Kor 5:20)
  • Jezus jest pełen miłości i wiary ! (1Tym 1:14) 

Czy dla ciebie dzisiaj Jezus też jest tym wszystkim czy może jest dla ciebie tylko pionkiem w ręku swojej matki albo martwym wiszącym na drzewie biedakiem?

"A odpowiadając Szymon Piotr rzekł: Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego."- Mt 16:16


Zobacz też posty:
"Krzyż wolności" , "Miłość Jezusa" , "Dar" oraz "Zwycięstwo w Chrystusie"



"A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź!" - Obj 22:17

Panie czekamy na ciebie Panie ! Przyjdź i zrób porządek z tym światem !

 

piątek, 6 października 2017

Jeden pośrednik

"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" - 1Tym 2:5

Co znaczy słowo pośrednik? Słownik języka polskiego definiuje to słowo jako osobę załatwiająca jakieś sprawy pomiędzy dwoma stronami które mogą być w konflikcie lub czegoś od siebie chcieć. W tym przypadku stronami są człowiek i Bóg. 

Pośrednik jest kanałem łączności pomiędzy stronami gdy istnieje pomiędzy nimi duży dystans (na skutek grzechu i nieodrodzonej jeszcze natury u tych którzy nie zdążyli jeszcze przyjąć zbawienia). Gdy Bóg jest daleko człowiek aby się z nim skontaktować potrzebuje pośrednika.

Dla mnie lepszym słowem jest "mediator" gdyż pośrednik ma skojarzenia handlowe a mediator wypełnia też inną bardzo ważną rolę. Jezus jako mediator nie tylko zanosi nasze prośby do Boga oraz objawia nam wolę Ojca ale przede wszystkim udostępnia nam zbawienie (uniknięcie Bożego gniewu za nasze grzechy) w jego krwi przelanej na krzyżu dla każdego kto wyzna go swoim Panem (Rz 10:9).

I tu mamy bardzo ważną uwagę którą podkreśla Ap. Paweł a wielu dzisiaj próbuje ją wypaczać. Pośredników pomiędzy człowiekiem a Bogiem jest..... TYLKO JEDEN !

Nie wielu, ale jeden. Tylko jeden i aż jeden bo jeden w zupełności wystarcza. Zresztą kto inny oprócz Jezusa mógłby ponieść tak wielką cenę aby nim być? Nikt z wyjątkiem Jezusa nie był bezgrzeszny (Rz 3:23), nikt wiec nie wypełnił zakonu i nikt nie był bez winy aby móc umrzeć za kogoś innego. Tylko Jezus. A gdy umarł już za wszystkich (1P 2:24), zmartwychwstał teraz wstawia się za nami. Sam Syn. On wstawia się za nami. Po co wiec ktoś inny, skoro to Jezusa Bóg wywyższył ponad wszelkie inne imię (Flp 2:29) ?

"Jezus Chrystus, który umarł, więcej, zmartwychwstał, który jest po prawicy Boga, Ten przecież wstawia się za nami." - Rz 8:34

 A co z Marią jego matką ? Ona sama powiedziała: "Co wam [on] powie, czyńcie!" (J 2:5) Maria gdy już urodziła i wychowała Jezusa tak samo jak każda inna kobieta w Izraelu i nie tylko potrzebowała zbawiciela którym okazał się jej własny syn. To nie ona umarła na krzyżu za nas wszystkich bo posiadała własną winę która ktoś wcześniej musiałby zdjąć (w przypadku Jezusa usprawiedliwił go zakon). Są jednak "tacy" którzy mówią dziś, że załatwią u Boga coś zamiast Jezusa lub za jego plecami, a wiec wbrew jemu i wbrew woli Boga który ustanowił na pośrednika TYLKO JEZUSA.

Zastanówmy się kto uwielbia czynić zawsze wbrew woli Boga i na szkodę dla ludzi? Tak jest nim szatan i jego sługi chcące chwały zarezerwowanej wyłącznie dla Boga. Ten to szatan wmawia ludziom aby szukać innych pośredników i podszywa się pod Marię i innych zasłużonych Bożych ludzi (2Kor 11:14), aby tylko uszczknąć coś dla ciebie z chwały ale i zaszkodzić ludziom i Bogu.

Czy damy się na to złapać czy może będziemy wierni Bogu i jego Słowu, które mówi:

"Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie." - J 14:6
 ✞


sobota, 5 grudnia 2015

Portal Cel i Szkoła Bożych Liderów

Ostatnio mało pisze gdyż skupiam się na dziełach trochę większych niż prowadzenie bloga (o których mam nadzieję w krótce was poinformować). Nie mniej zdarzają mi sie artykuły na stronie portalu CEL.

Polecam felieton artykułów ŚWIAT OKIEM FIZYKA oraz artykuł ŚWIAT DUCHOWY TO NIE ZABAWA mojego autorstwa na tym portalu.

Korzystając z okazji zapraszam także do zapoznania się z ogłoszniem trzeciej edycji SZKOŁY BOŻYCH LIDERÓW której jestem aktualnie uczestnikiem. Powiem krótko - każda cena jest warta aby przejść tą szkołę i móc poszerzyć się pod każdym względem od wiedzy Biblijnej, historycznej po duchową i to w praktyce. Polecam.

Już niedługo napiszę na ten temat coś wiecej....


niedziela, 20 września 2015

O miłości do imigrantów

Dzisiaj zamieszczam fagment głoszenia jakie odbyło się u mnie w domu z okazji cotygodniowej grupy domowej Kościoła Chwały (kto z Ochoty to zapraszam).

Temat niezwykle ważny w obliczu obecnych wydarzeń w Europie.

https://drive.google.com/file/d/0B_6q8iRh40DwTHBhT0REX3UzUWM/view?usp=sharing

wtorek, 14 lipca 2015

Boży Generałowie - Recenzja

Właśnie jestem po lekturze wydanej przez wydawnictwo Nadzieja dla Przyszłości książki Roberta Liardona „Boży Generałowie - sukcesy i porażki”.


Książkę uważam za genialną. Naprawdę widać, że autor poświecił całe swoje życie, aby wypełnić Boże powołanie dla swojego życia - gromadzenia faktów związanych ze słynnymi w Ameryce Bożymi sługami, którzy osiągnęli coś wiec niż inni.
Książka, choć omawia tylko 12 ze współczesnych (pierwsza połowa XX w.) Bohaterów Wiary i tak liczy sobie 430 stron. Omówienie wszystkich wielkich i zasłużonych dla Boga wymagałoby pewnie, ok dziesięć razy tyle wiec owe 430 jest dobrym kompromisem. W języku angielskim ukazały się kontynuacje prezentujące kolejnych wielkich, ale w języku polskim aktualnie mamy tylko tą - sztandarową pozycję.

Książka omawia nie tylko życia prywatne ludzi oraz ich służbę od kuchni. W pewnym sensie omawia też spory kawałek nieznanej polakom historii chrześcijaństwa. Genezy, wybuchu, rozkwitu i zmierzchu przebudzenia zielonoświątkowego i odnowienie działania Ducha Świętego w ciele Chrystusa, z którego owoców możemy korzystać do dzisiaj. Myślę, że każdy, kto chce choć trochę zrozumieć plany Boże dla świata oraz tego, co Bóg robi dzisiaj, ta lektora jest obowiązkowa. Czytając tę książkę, naprawdę otwierają się oczy, że Bóg jest wielki, nigdy nie śpi i nieustannie chce błogosławić ludzi. Jedyne co go ogranicza to brak robotników na żniwo.

Książka, choć nie jest podręcznikiem, a raczej wciągającą opowieścią z obfitą ilością fotografii ułatwiającą czytelnikowi wejść w klimat opisywanych czasów, buduje wiarę bardziej niż nie jedno kazanie czy głoszenie. Czytając, co Bóg faktycznie przez tych ludzi dokonał, co stronę pojawiało mi się w głowie zdanie „Panie! Chce tego tutaj!”. Wskrzeszenia, uzdrowienia, dopasowujące się buty na komendę, pojawiające się ze znikąd pieniądze jako nagroda opuszczenia kraju na wiarę, umierające bakterie na rękach, konfrontowanie szatańskich planów dzięki duchowemu wejrzeniu, podnoszenie się z alkoholizmu, depresji, biedy aż do służby będącej sięgnąć tysiące, a nawet miliony, to wszystko tylko ułamek tego, co przedstawia ta książką. A przecież opiera się ona na faktach łatwych do weryfikacji, gdyż postacie te są przecież autentyczne.

Autor nie wybiela opisywanych bohaterów. Wręcz przeciwnie bezlitośnie punktuje ich potknięcia i upadki w celu wyciągnięcia z nich przestrogi dla nowych pokoleń. Tytuł „sukcesy i porażki” doskonale opisuje zawartość książki. Uważam, że z opisanymi tu sytuacjami będzie w stanie uosobić się każdy, kto, choć raz spróbował kiedyś podjąć się pracy dla Pana. Autor tak samo, jak i ja, stawia tezę, że omówieni przez niego ludzie nie byli wcale jakoś specjalnie wyjątkowi, wręcz przeciwnie. Dzięki tej książce widzimy, że każdy z nas może stać się Bożym Generałem i że nie jest to aż tak trudne i niezwykłe jak diabeł chciałby, abyśmy myśleli. Jest co prawda pewna cena do zapłacenia i wiele pułapek, ale dzięki takim książkom jak ta nam, którzy kontynuujemy sztafetę, będzie dużo łatwiej.

Podsumowując – Boży Generałowie to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce poznać Boga lepiej niż tylko z obrazka i kilku fajerwerków w kościele.

sobota, 14 lutego 2015

Francine Rivers - Rachab

Dziś druga z pięciu książek "Rodowodu Łaski" Francine Rivers.

Rachab. Prostytutka z Jerycha. Druga kobieta wymieniona w rodowodzie Jezusa. I kolejna, która nie była Izraelitką. Co było takiego w niej, że znalazła się w linii Jezusa?

Kiedy Izraelici w końcu po 40 latach wędrówki po pustyni stanęli u brzegu Jordanu, pierwszym miastem jakie zobaczyli było Jerycho - miasto o potężnych murach, wydające się wszytskim nie do zdobycia. Pamiętajmy że Izraelici nie mieli przecież żadnych machin oblężniczych. Jozue zachęcony przez Boga że nic dla niego nie będzie niemożliwe, wysyła dwóch szpiegów, aby zbadali miasto, poznali ludzi, obejrzeli umocnienia i znaleźli jego słaby punkt. I tu pojawia się nasza bohaterka.
Jej dom był zbudowany tuż przy murach miejskich dzięki czemu widziała kto wchodzi i kto wychodzi miasta. Jak to się stało, że szpiedzy weszli do jej domu? Przecież według Prawa nierządnice się kamienowało, więc była dla nich nieczysta. Może nie wiedzieli kim jest? Ale jak nie rozpoznać kobiety, która ubiera się jak prostytutka, pachnie jak prostytutka i tak się zachowuje?

Tu wchodzi na scenę Francine. Autorka buduje całą historię, pokazuje co było takiego w Rachab, że spotkanie ze szpiegami w ogóle się wydarzyło. A poza tym, kto widział przyjmować szpiegów do swojego domu i ukrywać ich przed królem? Pamiętajmy, że Rachab okłamuje posłanników króla, ratuje szpiegów i nie dość, że pomaga im uciec, to jeszcze podpowiada, jak uniknąć pogoni!  Czy tak czyni ktoś, kto czuje się obywatelem miasta, ktoś kto jest patriotą? Oczywiście, że nie! Tylko dlaczego ona zrobiła to, co zrobiła?
Rachab była wyjątkowa wśród mieszkańców Jerycha. Uwierzyła w to, co mówiono o Izraelitach. Że ich Bóg wyprowadził ludzi z Egiptu, że pokonali królów Amoryckich po drugiej stronie Jordanu. Uwierzyła, że Bóg Izraela jest silniejszy niż wszystkie bożki Jerycha. Rachab zaufała Izraelitom i powierzyła im życie swoje i swojej rodziny licząc na to, że dzięki temu się jej zycie zostanie uratowane przez gniewem jedynego Boga.

Historia Rachab jest barwna, jak jej życie. Pojawia się miłość i odwaga. Każda kobieta może dostrzec w Rachab kawałek siebie. Tej zagubionej kobiety, która ma dość swojego losu i zaczyna walczyć o nową jakość w swoim życiu, a za odwagę i determinację zostaje nagrodzona.

Ta historia pokazała mi, że jestem taką kobietą jak Rachab. Mam swoje wady i zalety. I skoro ona nie znając Nowego Przymierza, stała się godna znalezienia się w genealogii Jezusa, to o ileż bardziej ja żyjąc w czasie Nowego Przymierza, mając nieograniczony dostęp do łaski Bożej, mogę być kobietą taką jak ona: pełną wiary, nadziei, odwagi, która porzuca stare, aby wejść w nowe, lepsze rzeczy. I nie ogląda się za siebie.

Rachab została matką Booza, a ten jak wiemy został mężem Rut...

środa, 11 lutego 2015

Francine Rivers - Tamar

W ciągu ostatnich 5 miesięcy przeczytałam jakieś 11 książek. Oprócz jednej, która zahaczała o kulinaria, i którą dostałam na gwiazdkę, cała reszta to książki które są jak najbardziej w klimacie tego bloga. Oznacza to, że zaczynam cykl recenzji kobiecym okiem serii "Rodowód Łaski" Francine Rivers przedstawiający pięć kobiet wymienionych w rodowodowodzie Jezusa podanym w  Ewangeli Mateusza w pierwszym rozdziale.

Pierwszą z nich była Tamar.

Szybkie przypomnienie. Juda, brat Józefa (tego, co go bracia sprzedali jako niewolnika do Egiptu) wyrusza z domu swego ojca Jakuba do pewnego miasta kananejskiego. Tam bierze sobie za żonę Kananejkę i ma z nią 3 synów. Tamar która jest mieszkanką tamtego narodu zostaje poślubiona najstarszemu z nich, a kiedy ten umiera, kolejnemu. Kiedy jej drugi mąż także umiera (to trzeba mieć szczęście, że umiera ci dwóch mężów pod rząd) Juda nie chce wydać ją za trzeciego najmłodszego syna Szelę (na jego miejscu chyba też miałabym obawy) choć według prawa  powinien. Ale dość historii. Tę każdy może przeczytać w 38 rozdziale księgi rodzaju.                               

Co jest wyjątkowego w historii, którą maluje przed naszymi oczami Francine? Autorka przedstawia wiele rzeczy, które na pierwszy rzut oka są nieoczywiste. Dlaczego Juda uciekł od ojca? Może nie mógł patrzeć na ból ojca, który stracił ukochanego syna Józefa? Może dręczyły go wyrzuty sumienia? Dlaczego Juda wybrał na żonę Kananejkę? Przecież Jakub, Izaak i Abraham wybierali kobiety z tej samej rodziny. A on wybrał pogankę. Czy to mogło mieć wpływ na jego rodzinę, na wychowanie jego synów? To wiele pytań na sam początek historii. Autorka odpowiada na nie z dużą celnością, a jej odpowiedzi pasują do reszty biblijnej historii. Motywacje bohaterów, ich myśli wprowadzają nas w wartką akcję. To książka, przy której nie można się nudzić. Przeczytanie jej zajeło mi jeden przedłużony wieczór, ale ja szybko czytam, więc wam może zająć to chwilę dłużej. 

W książce biblijne postacie ożywają. Tamar staje się kobietą z krwi i kości. Kimś, kto ma uczucia i myśli. To odważna dziewczyna, która bierze to, co jej się zgodnie z Prawem należy. Jest tak odważna, że wybiera bardzo ryzykowne rozwiązanie. Mimo to wychodzi zwycięska, bo Bóg honoruje odwagę, Prawo i prawość. Tamar jest prawą kobietą, nie robi nic, co byłoby nie w porządku w stosunku do  własnej rodziny, a także tej, do której weszła przez małżeństwo. Każda kobieta może spojrzeć na siebie przez pryzmat tej kobiety i sprawdzić, jak wygląda na tle Bożej kobiety. Tamar musiała być wyjątkowa, skoro jako poganka zostaje włączona do rodowodu Jezusa i wymieniona w nim jako jedna z pięciu. Przekonaj się sam, czy na to miejsce zasłużyła.


Następna wymieniną przez Ewangelistę kobietą była zaś Rachab...

poniedziałek, 1 września 2014

Ten kto zwycięży....

"Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi do zborów. Ten kto zwycięży:
  • Będzie mógł spożywać z drzewa żywota, które jest w raju Bożym – Obj 2:7
  • Nie dozna szkody od drugiej śmierci – Obj 2:11
  • Dostanie nieco z manny ukrytej i biały kamyk, a na tym kamyku będzie wypisane jego nowe imię, którego nikt nie zna, jak tylko ten, który je otrzymuje – Obj 2:17
  • Dostanie władzę nad narodami – Obj  2:26
  • Zostanie przyobleczony w szaty białe, i Jezus nie wymaże imienia jego z księgi żywota, i wyzna jego imię przed swoim Ojcem i przed jego aniołami – Obj 3:5
  • Tego Jezus uczyni filarem w świątyni jego Boga i już z niej nie wyjdzie, i wypisze na nim imię Boga, oraz swoje nowe imię i nazwę Bożego miasta (Nowego Jeruzalem) – Obj 3:12
  • Dostąpi pozwolenia od Jezusa aby zasiąść z nim na jego tronie, tak jak on dostał pozwolenia aby zasiąść wraz z Ojcem na jego tronie – Obj 3:21 
  • Dostapi darmo dostępu do źródła wody żywota i Jezus będzie mu Bogiem, a on będzie mu synem – Obj 21:7

 
Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa” – 1Kor 15:57

Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat, a zwycięstwo, które zwyciężyło świat, to wiara nasza” - 1J 5:4